Skip to main contentSkip to footer
masz wszystko a jednak utknąłeś?

Dlaczego liderzy C-level potrzebują coachingu w sedno, a nie action planu

Liderzy C-level mają wszystko: doświadczenie, wiedzę, zespół doradców, dostęp do mastermindów, raportów i konferencji. Mogą w każdej chwili ułożyć sobie action plan – do tego nie.

Liderzy C-level mają wszystko: doświadczenie, wiedzę, zespół doradców, dostęp do mastermindów, raportów i konferencji. Mogą w każdej chwili ułożyć sobie action plan – do tego nie potrzebują coacha.

A jednak wielu z nich czuje, że utknęli. Mówią: „Mam wszystko, ale nie wiem, co dalej”. Albo: „Dlaczego wciąż wracam do tych samych schematów?”.

I tu właśnie wchodzi coaching – ale nie coaching rozumiany jako zestaw ćwiczeń z planowania czy motywacji. Tylko coaching w sedno.

Trzy poziomy pracy coachingowej:

  1. Coaching operacyjny – szybki efekt

Na tym poziomie pracujemy nad tym, co zrobić inaczej jutro.

  • Jak inaczej zarządzić kalendarzem?
  • Jak podjąć decyzję szybciej?
  • Jak ustawić priorytety?

To jest użyteczne. Pomaga złapać oddech, wprowadzić porządek i poczuć, że sytuacja jest pod kontrolą. Ale dla C-level to tylko powierzchnia.

  1. Coaching rozwojowy – najczęściej to pytania o przywództwo

Tutaj zaczynają się poważniejsze rozmowy:

  • Jakim chcę być liderem?
  • Jaką kulturę tworzę wokół siebie?
  • Co zostawię po sobie w tej organizacji?

To praca nad stylem przywództwa i wizją. Ten poziom buduje świadomość i kierunek. Ale wciąż nie dotyka istoty sprawy.

  1. Coaching w sedno – odkrywanie blokad i schematów

Najgłębszy i przynoszący największe efekty poziom w coachingu. To tutaj okazuje się, że powód utknięcia nie leży w kalendarzu, w zespole, w strukturze ani nawet w wizji. On leży w nas samych.

  • Perfekcjonizm, który nie pozwala delegować.
  • Lęk przed utratą kontroli, który prowadzi do mikrozarządzania.
  • Strach przed porażką, który może prowadzić do blokowania innowacji czy podejmowania ryzyka
  • Potrzeba bycia niezastąpionym – przekonanie “firma beze mnie się rozsypie”
  • Lęk przed oceną/krytyką – unikanie konfrontacji, ostrożność aż do paraliżu
  • Schemat niedostateczności (“jestem za mało…”) – niewidzialny motor ciągłego     udowadniania
  • Schemat ciągłej walki/kontroli siłą – przekonanie, że trzeba zawsze wygrywać,  zamiast współpracować
  • Wstyd – głęboki, często nieuświadomiony, wynikający z dzieciństwa (np. rodzina dysfunkcyjna)

I wiele innych mechanizmów, które działają i blokują przez lata.

Kiedy coach pomaga to zobaczyć, rzeczywistość klienta nabiera nowej perspektywy. Bo kiedy zmienia się sposób myślenia, zmienia się wszystko wokół – decyzje, relacje, styl przywództwa.

Dlaczego właśnie dla liderów C-level ma to tak wielkie znaczenie?

CEO, CFO, COO – to ludzie, którzy żyją w świecie decyzji, presji i odpowiedzialności. Mają dostęp do wiedzy, mogą zatrudnić najlepszych konsultantów i ekspertów. Ale nikt w organizacji nie postawi im lustra.

  • Nikt nie zapyta: „Co Cię naprawdę blokuje?”
  • Nikt nie powie: „To nie strategia, to schemat, który Cię prowadzi od lat”.
  • Nikt nie skonfrontuje ich z tym, czego nie chcą zobaczyć.

Coach jest tą osobą. Nie doradcą, nie terapeutą, nie mentorem. Partnerem, który ma odwagę zadać pytanie, którego nie zada nikt inny.

Case z praktyki

Jeden z moich klientów – CEO dużej organizacji – od lat zmagał się z problemem mikrozarządzania. Znał wszystkie techniki delegowania, miał świetny zespół i teoretycznie pełne wsparcie. A jednak wciąż wracał do szczegółowej kontroli.

Dopiero coaching w sedno odsłonił źródło: mikrozarządzanie to nie kwestia stylu, tylko strategia radzenia sobie z lękiem – z brakiem zaufania (do siebie i do innych). Gdy to zobaczył, zmiana była natychmiastowa. Zaufanie do zespołu wzrosło, tempo decyzji przyspieszyło, a on sam odzyskał przestrzeń do strategicznego myślenia i przede wszystkim odzyskał ogromny spokój.

Nie pomógłby mu action plan. Pomogło lustro i dotarcie do sedna.

Action plan vs. coaching w sedno

Action plan to proste i potrzebne narzędzie pracy: lista działań, cele, terminy. Tyle że lider C-level potrafi to zrobić sam.

Coaching w sedno nie jest prosty. Wymaga odwagi, gotowości do konfrontacji i zgody na to, że odpowiedź może być niewygodna. Ale to właśnie ten proces odblokowuje lidera, usuwa mechanizmy, które trzymają go w miejscu, i otwiera nowe możliwości.

Dlaczego dobry coach to nie doradca?

Dobry coach nie daje gotowych rozwiązań. Nie zna się lepiej na prowadzeniu biznesu niż jego klient i nie musi. Bo jego rolą nie jest powiedzieć „jak”, ale odkryć „dlaczego” i „co dalej”. C-level ma doradców, raporty, analityków. Coach jest tym, kto zada pytanie, którego nikt inny nie odważy się zadać  i kto nie kupi narracji, którą lider sam sobie sprzedaje.

  • Coaching operacyjny daje szybkie efekty w działaniach.
  • Coaching rozwojowy kształtuje styl przywództwa i wizję.
  • Ale dopiero coaching w sedno usuwa blokady i zmienia wszystko.

Dlatego liderzy C-level nie potrzebują coacha od action planów i strategii. Potrzebują partnera, który pomoże im zobaczyć to, czego sami nie widzą i uwolnić potencjał, który został zatrzymany przez ich własne schematy.

O autorce: Agnieszka De Lange

Od 20 lat pracuję z liderami c-level (CEO, CFO, COO) oraz wyższą kadrą zarządzającą. Jestem certyfikowanym Executive Coachem oraz Business Coachem ICC. Certyfikację Executive Coach uzyskałam w Moller Institute przy Uniwersytecie w Cambridge. Podlegam stałej superwizji kadry zarządzającej Cambridge Advanced Executive Coaching Programme przy Uniwersytecie w Cambridge. Czytaj więcej…

Rozmowa to początek!

Zamów bezpłatną konsultację!

Najlepszym pierwszym krokiem jest rozmowa. Jeżeli masz pytania, wątpliwości, chcesz zobaczyć czy coaching ze mną jest dla Ciebie, zapraszam na 30 minutową bezpłatną rozmowę.

Zobacz również inne wpisy

Baza wiedzy

Czym jest coaching dla zarządu i jakie są jego główne założenia?

Coaching dla zarządu jest procesem rozwojowym skierowanym do prezesów, właścicieli firm, członków zarządu, dyrektorów i innych osób zarządzających organizacją na najwyższym szczeblu. Może mieć formę indywidualnego executive coachingu albo pracy z całym zarządem. W obu przypadkach punktem wyjścia jest rzeczywista sytuacja biznesowa, a nie ogólnie rozumiana potrzeba rozwoju.
Czytaj dalej